Nasze wakacje w dobie pandemii
Długo długo nic.. No właśnie! Cały ten rok był cholernie szalony, pełen ograniczeń i rozczarowań podróżniczych. Przepadło nam kilka wymarzonych zaplanowanych wyjazdów m. in. Barcelona czy Sardynia. We wrześniu mieliśmy trzecią szansę wyjazdu w tym roku. Do końca nie było wiadomo czy pojedziemy i gdzie pojedziemy, ze względu na ciągle zmieniające się obostrzenia czy aktualizowane żółte i czerwone listy danych państw. Mieliśmy zaplanowaną podróż po 6 krajach! W dobie pandemii? Oszaleliście? Po co ryzykować? Nie boicie się? Za granicę? To nie lepiej do jednego miejsca? Ja bym odpuściła.. Hmmm.. jak dobrze, że od dawna słuchamy tylko siebie tak więc, zaryzykowaliśmy, podjęliśmy wyzwanie! Pojechaliśmy autem w nasz dwutygodniowy objazdowy trip. Nie chcieliśmy rezygnować z żadnego kraju, jednak tydzień przed wyjazem Słowenia wrzuciła nas na żółtą listę, więc niestety nie mogliśmy zostać tam na nocleg. Reszta, 5 miejsc odhaczona bez żadnych, powtarzam ŻADN...